Nie chcemy oszczędzać na emeryturę. Będzie ulga podatkowa?

Anna Popiołek
15.08.2013 , aktualizacja: 15.08.2013 10:28
A A A Drukuj
Rząd chce zabrać połowę naszych oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE

Rząd chce zabrać połowę naszych oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (Wyborcza.biz)

- Zwolnijmy zyski nowego konta emerytalnego z podatku dochodowego! - apelują ubezpieczyciele i agenci. Chodzi o zniesienie opodatkowania świadczeń wypłacanych z indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego (IKZE).
Polacy nie odkładają na starość. Mimo że większość z nas zdaje sobie sprawę, że nieważne, czy z ZUS, czy także z OFE to nasze emerytury będą głodowe, bo nie mamy dodatkowych oszczędności. Na koniec 2012 r. Indywidualnych kont emerytalnych (IKE) było niemal 614 tys., a średnia wartość wpłaty w minionym roku wyniosła 2,6 tys. zł, a wartość aktywów - 3,5 mld zł. Aktywnych IKE było jednak tylko 258 tys. Z kolei indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) było na koniec 2012 r. niemal 500 tys., a ich aktywa wyniosły ok. 53 mln zł, ale tylko nieliczne konta były aktywne.

Największym rozczarowaniem okazały się nowe - wprowadzone w 2012 roku - konta do dodatkowego oszczędzania na emeryturę. Na zachętę odkładania pieniędzy w IKZE dostaliśmy wszyscy możliwość odliczenia wpłaconych środków od podstawy opodatkowania w deklaracji PIT. Mimo tej ulgi konta nie cieszą się zainteresowaniem Polaków.

IKZE - co to takiego?

Dzisiaj Polacy mają do wyboru trzy produkty. Pierwszy to pracownicze programy emerytalne (PPE), które mogą tworzyć pracodawcy, odkładając w nich do 7 proc. wynagrodzenia pracowników. Składki pracodawca może wliczyć w koszty.

Drugi to indywidualne konta emerytalne (IKE), w ramach których można oszczędzać na lokatach, w funduszach inwestycyjnych czy na giełdzie, a zachętą jest zwolnienie zysku z 19-proc. podatku, pod warunkiem że pieniądze wypłacimy, dopiero przechodząc na emeryturę.

Trzeci - indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) - to mutacja IKE. Pozwalają odłożyć do 4 proc. wynagrodzenia, a wpłaty odliczyć od podatku. Fiskus upomni się o niego przy wypłacie pieniędzy.

Trzeci filar to klapa

Tylko namacalne ulgi podatkowe mogą zachęcić Polaków do dodatkowego oszczędzania na starość - alarmuje większość ekspertów.Trzeci filar to klapa, a marne statystyki kłują w oczy. Jest więc kilka pomysłów na zmiany, które mogłyby zachęcić więcej osób do odkładania na IKZE. Główny postulat to zwolnienie wypłaty z IKZE z podatku dochodowego (oczywiście tylko po ukończeniu przez oszczędzającego 65 lat). Agenci przekonują, że obecna ulga podatkowa, odpisywana w ramach PIT, to pozorny bonus, bo tylko przesuwa zapłatę podatku w czasie. Likwidując IKZE, i tak będzie trzeba od całego zysku zapłacić podatek. I to nie wiadomo jak wysoki - wszystko zależy od tego, ile będziemy zarabiać i jakie stawki podatkowe będą wtedy obowiązywać. Może się okazać, że za kilkadziesiąt lat oddamy fiskusowi więcej, niż zyskaliśmy, odliczając wpłaty od podatku PIT. Agenci postulują też zastąpienie procentowego rocznego limitu wpłat na IKZE (uzależnionego od zarobków oszczędzającego) limitem kwotowym.

Teraz każdy co roku może odłożyć na IKZE do 4 proc. swojego wynagrodzenia brutto. Czyli np. osoba zarabiająca 3,5 tys. zł nie może wpłacić na IKZE więcej niż 140 zł miesięcznie lub 1680 zł rocznie. Ale dla lepiej zarabiających ustalany jest maksymalny limit wpłat. W ubiegłym roku wynosił on 4031 zł, w 2013 r. maksymalna wpłata na IKZE wynosi 4231,20 zł (kwota ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe za rok 2012).

Ale - co najważniejsze - IKZE oprócz zwolnienia z podatku Belki kusi też drugą korzyścią, którą można odczuwać na bieżąco. To ulga podatkowa pozwalająca zmniejszać coroczny podatek PIT.

Jak poprawić sytuację?

Za wprowadzeniem większej ulgi podatkowej dla oszczędzających dodatkowo na emeryturę i zwiększenie limitu postulują agenci i ubezpieczyciele.

Według nich główną przeszkodą są dwa warunki oszczędzania na indywidualnym koncie zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Pierwszy: wpłaty na IKZE nie mogą być większe niż 4 proc. pensji. Drugi: wypłacając pieniądze, trzeba zapłacić podatek dochodowy. Dzisiaj byłoby to 18 lub 32 proc., w zależności od wysokości zarobków. Zdaniem ubezpieczycieli te warunki ograniczają możliwość oszczędzania mniej zamożnym Polakom.

Przy większej uldze więcej osób odkładałoby pieniądze na starość

Swoje postulaty ubezpieczyciele popierają wynikami badania, którego przeprowadzenie zlecili firmie Millward Brown. Co z nich wynika? Tylko 10 proc. Polaków deklaruje, że regularnie oszczędza na emeryturę. Z tych, którzy oszczędzają, tylko 2 proc. robi to, odkładając pieniądze na IKZE. Nieco więcej, bo 15 proc. z nich, oszczędza na indywidualnym koncie emerytalnym. IKE tym różni się od IKZE, że ulgę podatkową klienci dostają przy wypłacie środków. Świadczenia są zwolnione zarówno z podatku Belki, jak i podatku dochodowego.

Z badania wynika również, że tylko 11 proc. badanych wie, co to jest IKZE. Po przedstawieniu szczegółów IKZE 21 proc. badanych deklaruje chęć skorzystania z tego sposobu na dodatkowe oszczędzanie. Agenci zapytali również, czy ankietowani chcieliby oszczędzać na IKZE, gdyby wprowadzono proponowane przez nich zmiany. Wtedy twierdząco odpowiedziało 29 proc. osób.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Komentarze (51)
Zaloguj się
  • Oceniono 165 razy 141

    Rodacy!
    Wy, na śmieciowych umowach
    wy na kasach w marketach
    i wy z ochrony za 3zł/h

    Z tego miejsca chciałbym do Was zaapelować
    oszczędzajcie choć 1500zł miesięcznie na emeryturę
    pomyślcie o przyszłości, to chyba nie jest wielki wydatek.

  • Oceniono 110 razy 92

    Rodacy!
    Chcecie mieć większe emerytury! Kopnijcie metaforycznie w spasłe tyłki wszystkich znanych Wam:
    -policjantów
    -żołnierzy
    -rłolników
    -sutannowych podatko-niepłacących
    -górników
    To oni przeżerają potężną kasę z budżetu. To nie OFE jest Waszym wrogiem. Nawet nie ten durny PRL-owski ZUS. To te nieroby/parazyty społeczne na wcześniejszej emeryturze i z niezasłużonymi NICZYM przywilejami kosztują tyle, że z Waszej emerytury będzie tylko kwitek!

  • Oceniono 89 razy 69

    Oszczędzać można wyłącznie na własne konto, na własne nazwisko z możliwością wypłaty bez podatku i w każdej chwili bez pytania nikogo o zdanie. Natomiast ZUS to nie oszczędzanie tylko zwykły podatek, danina, która jest natychmiast zmarnowana. Pieniędzy z ZUS nigdy nie zobaczymy. To jak wrzucenie ich do kibla i spuszczenie wody.
    IKZE to zwykłe oszustwo, pompowanie pieniędzy w podejrzane instytucje finansowe, których istnienie stoi pod znakiem zapytania, bo parszywy złodziejski rząd może z dnia na dzień te pieniądze ukraść, jak to zrobi za chwilę z OFE.
    Nigdy w życiu nie będę na nic oszczędzać. Mam to w dupie. Wolę pojechać na wakacje.

  • Oceniono 43 razy 41

    Przepisy podatkowe zmieniają się tak szybko, że nawet jeśli będzie jakaś ulga podatkowa to nie będzie miała ona żadnego praktycznego znaczenia. Na emeryturę oszczędza się kilkadziesiąt lat, teraz rząd prze wyborami mrugnie okiem i wprowadzi ulgę aby za kilka lat kolejny rząd mógł dowalić większy podatek w celu ratowania dziury w budżecie. Wszelkie formy oszczędzania na emeryturę oferowane prze Państwo mają tylko jeden cel - wyciągnąć pieniądze od podatnika. Jeśli ktoś chce na prawdę odkładać na emeryturę niech to robi we własnym zakresie, bo inaczej zostanie na starość z niczym.

  • Oceniono 36 razy 28

    Bełkot szaleńca. Jak wiadomo budżet jest w takich opałach, że trzeba zwiększać podatki i zadłużenie Polski. A tu się kombinuje żeby zmniejszyć wpływy poprzez ulgę dla... bogatszych (bo biedniejsi w 3 filarze nie oszczędzają!), a więc takich którzy i tak mają niezłą emeryturę (więc po co te jęki nad ich emeryturą?)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX