W zeszłym roku w Niemczech, najludniejszym kraju Unii Europejskiej, mieszkało 81,8 miliona osób. W porównaniu z 2010 rokiem odnotowano wzrost liczby ludności o 50 tysięcy osób.
W zeszłym roku w Niemczech urodziło się 660-680 tysięcy osób - podała Destatis. W tym samym okresie odnotowano 835-850 tysięcy zgonów. Jednocześnie odnotowano bardzo wysoki wskaźnik imigracji. "Większość osób, które przyczyniły się do pozytywnego trendu imigracyjnego, pochodzi z krajów, które przystąpiły do Unii Europejskiej w 2004 roku, przede wszystkim z Polski" - czytamy w oświadczeniu. Po otwarciu rynku
pracy w maju 2011 roku dla nowych członków UE do Niemiec przyjeżdża co miesiąc na stałe 28 tysięcy osób.
W minionej dekadzie
Niemcy borykały się z jednym z najniższych wskaźników urodzeń w całej Europie. Władze poważnie obawiają się nadmiernego starzenia się społeczeństwa i demograficznego kryzysu. Angela Merkel, aby zachęcić Niemców do powiększania rodzin, wprowadziła dłuższe urlopy macierzyńskie i rozwinęła sieć przedszkoli. Zachęcała też do przyjazdu do pracy obcokrajowców, szczególnie wyspecjalizowanych inżynierów, których w Niemczech brakuje najbardziej.