Zmiana oceny Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) to efekt piątkowej decyzji agencji o obniżeniu wiarygodności kredytowej dziewięciu krajów
strefy euro, pozbawiając Francję i Austrię najwyższego ratingu "AAA". EFSF opierał się na wysokich notowaniach swoich członków. "Zobowiązania EFSF nie są już w pełni gwarantowane przez członków EFSF o ocenie AAA" - napisał agencja w swoim oświadczeniu. Jednocześnie agencja zapowiedziała, że może zmienić rating Funduszu. "Perspektywy się rozwijają, co oznacza, że możemy podnieść długoterminową ocenę EFSF do AAA, jeśli zobaczymy dodatkowe wzmocnienie kredytowe" - napisała agencja
AA+ to wciąż bardzo wysoka ocena. Oznacza ona, że ryzyko niewypłacalności jest bardzo niskie. Jednak w dłuższej perspektywie może pojawić się większa podatność na niebezpieczeństwo bankructwa.
Szef EFSF Klaus Regling powiedział, że decyzja o obcięciu ratingu funduszu nie zmniejszy jego zdolności pożyczkowych sięgających obecnie 440 miliardów euro. Dodał, że EFSF posiada wystarczające środki aby spełnić swoje zobowiązania aż do czasu wejścia w życie Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego, które jest zaplanowane na lipiec 2012 roku.
Mario Draghi, szef europejskiego Banku Centralnego, z dystansem podszedł do ostatnich decyzji agencji. - Trzeba się spytać, jak istotne sa te ratingi dla rynków, regulatorów i dla inwestorów - mówił Draghi w poniedziałek wieczorem. Jego zdaniem już czas, aby inwestorzy mniej polegali na ocenach wystawianych przez
agencje ratingowe, a regulatorzy "powinni nauczyć się pracować bez ratingów".