Między Rosją i Ukrainą rozpala się wojna żywnościowa

Andrzej Kublik, ToP
18.01.2012 , aktualizacja: 17.01.2012 21:39
A A A Drukuj
Rosja grozi embargiem na ukraińskie sery i mięso. A Ukraina alarmuje, że kiepski system kontroli w Rosji grozi przeniesieniem do Europy epidemii afrykańskiej dżumy.

Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Rosja i Ukraina otworzyły nowy front w sporach gospodarczych, które dotąd skupiały się na kwestiach cen gazu i kontroli nad ukraińskimi gazociągami.

Moskwa może wprowadzić ograniczenia na import produktów rolnych z Ukrainy - zapowiedział kilka dni szef rosyjskiego nadzoru sanitarnego Giennadij Oniszczenko. Najpierw miał wątpliwości co do jakości ukraińskiego mięsa, a następnie zaczął kwestionować jakość serów z Ukrainy. - W IV kwartale 2011 r. doszło do wyraźnego pogorszenia jakości serów dostarczanych z Ukrainy - powiedział Oniszczenko.

W Kijowie zawrzało. Wczoraj serów bronił premier Ukrainy Mykoła Azarow: - Próbowałem tych serów i moim partnerom oraz kolegom z Rosji mogę powiedzieć, że muszą się jeszcze postarać, żeby rosyjskie zakłady produkowały sery takiej jakości.

Od 2010 r. tylko dziesięć ukraińskich firm mleczarskich ma prawo eksportować wyroby do Rosji. Embargo byłoby dla nich ciosem. Dlatego Kijów broni się, ale i atakuje. Kiepski system kontroli w Rosji nad ubojem i handlem mięsem zagraża epidemią afrykańskiej cholery na Ukrainie i w innych państwach graniczących z Rosją - ogłosiła wczoraj Państwowa Służba Weterynaryjna i Fitosanitarna Ukrainy.

Rosja w przeszłości wielokrotnie pod pretekstem zastrzeżeń sanitarnych wprowadzała embargo na import żywności z państw, z którymi prowadziła spory. Taką "mleczną" i "cukrową" wojnę Rosja prowadziła z Białorusią, podobnie jak w przypadku Ukrainy - w czasie sporów o ceny gazu. Jednak teraz Mińsk zapomniał o własnych doświadczeniach. Wczoraj białoruski minister rolnictwa także wyraził niezadowolenie z jakości ukraińskich serów.

Co z ukraińskimi firmami na GPW?

Nie wiadomo, czy tej wojny Rosji z Ukrainą na ser i mięso nie odczuje warszawska giełda. Notowanych jest na niej kilka dużych ukraińskich spółek spożywczych: wchodzący w skład indeksu WIG20 Kernel (oleje oraz tłuszcze zwierzęce i roślinne), Agroton (uprawa słonecznika i pszenicy, hodowla zwierząt), Astarta (produkcja cukru), Ovostar (produkcja jaj), Milkiland (przetwórstwo mleka i wyrób serów), KSG Agro (produkcja zbóż i warzyw).

Zobacz więcej na temat:

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?

Zamów newsletter!