Okazało się, że w trudnej sytuacji gospodarczej nie ma chętnych, którzy już teraz, po rozpoczęciu budowy, wynajęliby łączną powierzchnię ponad 37 tys. m kw. Trudno też wyrokować, kiedy nastąpi poprawa na amerykańskim rynku
nieruchomości.
- Duże firmy nie są w pełni gotowe na inwestowanie w tych okolicach, nie chcą wydawać dużo pieniędzy - mówi przedstawiciel jednego z biur nieruchomości Peter Hennessy. - Brak chętnych to nie kwestia budynku, lecz sytuacji na rynku nieruchomości - wyjaśnił.
Firma deweloperska Silverstein Properties, która podjęła się budowy wieżowca, na razie rozważa ograniczenie konstrukcji do siedmiu pięter, na których mieściłyby się sklepy. Liczy przy tym, że w lepszych czasach uda się jej dokończyć budowę zgodnie z pierwotnymi założeniami.
Według początkowych planów 3 World Trade Center miał zostać oddany do użytku w 2015 r. Jak jednak przewidywała umowa dewelopera z właścicielami biurowców, aby zdobyć fundusze na finansowanie budowy ze środków publicznych, Silverstein musiałby zawczasu wynająć 20 proc. powierzchni wieżowca.
Nowojorski deweloper wciąż może jeszcze ruszyć z budową 80-kondygnacyjnego gmachu, pod warunkiem że do końca roku zapewni sobie najemców. Zdołał to osiągnąć przy realizacji projektu głównego gmachu kompleksu - 1 World Trade Center. Zadanie było wówczas łatwiejsze, bo było to przedsięwzięcie mocno subsydiowane. Władze miejskie z optymizmem wypowiedziały się jednak o zdolnościach biznesowych dewelopera.