PGNiG chce wytwarzać prąd z gazu w Warszawie
Reuters, is
24.01.2012
, aktualizacja: 24.01.2012 15:52
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA (PGNiG), które dwa tygodnie temu sfinalizowało zakup elektrociepłowni od szwedzkiego Vattenfalla, chce, by od 2017 roku prąd w elektrociepłowni Żerań w Warszawie był wytwarzany z gazu, a nie z węgla, powiedział dyrektor departamentu strategii PGNiG Tomasz Karaś
ZOBACZ TAKŻE
-
Z powodu mrozów PGNiG daje mniej gazu firmom chemicznym (02-02-12, 01:00)
-
PGNiG ogranicza dostawy gazu dla Orlenu, Polic i ZA Puławy (01-02-12, 09:39)
-
KGHM, PGE i Tauron pomogą PGNiG w gazie łupkowym (26-01-12, 03:00)
-
PGNiG wraz z PGE, Tauronem i KGHM będą szukać gazu z łupków (25-01-12, 20:40)
-
Przedsiębiorcy i instytucje coraz częściej zmieniają dostawców energii (25-01-12, 03:00)
-
PGNiG i Lotos mają PIĘĆ nowych koncesji w Norwegii (19-01-12, 01:00)
-
PGNiG: Brak podwyżki cen gazu to miliony złotych strat dziennie (18-01-12, 11:14)
Zakup firmy Vattenfall Heat Poland, którego najcenniejsze aktywa to warszawskie elektrociepłownie Żerań i Siekierki, kosztował PGNiG około 3 mld zł. PGNiG, uruchamiając blok gazowy, chce stworzyć popyt na sprzedawany przez siebie gaz.
"Na Żeraniu planujemy instalację turbiny gazowej w miejsce istniejącego bloku opalanego węglem. Byłby to blok gazowy o mocy 400 megawatów, a jego uruchomienie byłoby możliwe około 2017 roku" - powiedział dyrektor Karaś w autoryzowanym we wtorek wywiadzie dla Reutersa.
"Warunkiem dla inwestycji jest dostępność kapitałów i uzyskanie podłączenia do systemu gazowego. Przyłączenie do systemu to dodatkowy koszt, a Żerań zużywałby rocznie około 500 mln m sześc. gazu" - dodał.
Obecnie elektrociepłownia Żerań dysponuje mocą cieplną 1561 MW (megawatów) i elektryczną 350 MW (megawatów). Więcej ciepła i energii elektrycznej, odpowiednio 2081 MW i 622 MW, może wytwarzać elektrociepłownia Siekierki położona na południu Warszawy.
"W sferze dalszych planów jest realizacja podobnego (jak na Żeraniu) projektu w elektrociepłowni Siekierki. Nie mamy tutaj żadnych konkretnych dat. Zależy to od dostępności gazu. Generalnie tendencja jest taka, by bloki węglowe, zwłaszcza w miastach, zastępować gazowymi ze względu na ochronę środowiska" - powiedział Karaś.
Koszt budowy elektrowni gazowej jest o ponad 30 proc. niższy i znacznie krótszy niż w przypadku węgla. Atrakcyjność węgla jako surowca, obecnie tańszego niż gazu, zmaleje wraz z zaostrzeniem norm ochrony środowiska, dodał Karaś.
Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2
głosy