Motodziennik

Sejmowa komisja wzywa do odłożenia podpisania umowy ACTA

ania, gaw, PAP
25.01.2012 , aktualizacja: 25.01.2012 16:50
A A A Drukuj
Sejmowa komisja innowacyjności i nowoczesnych technologii przegłosowała dezyderat wzywający premiera do odłożenia podpisania przez Polskę umowy ACTA - informuje TVN 24. Z pytaniami do Donalda Tuska zwróciła się także Rzecznik Praw Obywatelskich, Irena Lipowicz

- Dezyderat, który podjęła dzisiaj komisja, wzywa premiera do niepodpisywania umowy. Teraz będzie on niezwłocznie przesłany do kancelarii premiera - powiedział w TVN 24 przewodniczący komisji poseł Mieczysław Golba z Solidarnej Polski.

W komisji zasiada siedmiu posłów. Dezyderat wzywający premiera do odłożenia podpisania przez Polskę umowy ACTA został przegłosowany pod nieobecność trzech posłów z Platformy Obywatelskiej.

Zapowiadała to wczoraj wieczorem prezes UKE Anna Streżyńska na Facebooku. Streżyńska też ma wątpliwości co do tego dokumentu: "Przeczytałam ACTA i moim zdaniem większość nie odbiega od polskiego systemu prawa (czy raczej - jak chce minister Boni - nie zmieni go), ale szeroko otwarte okienka są w art. 27 ust. 2, 3 i 4. Od najłagodniejszego: wspierania wspólnych wysiłków przedsiębiorstw na rzecz skutecznego zwalczania naruszeń (...), przez możliwość ustanowienia środków zaradczych skierowanych przeciwko ISP przy jednoczesnym zachowaniu uzasadnionych interesów podmiotu prawa autorskiego, aż do tego, o czym MKiDN pisze, że to przecież fakultatywne, czyli ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta, którego konto zostało wykorzystane do domniemanego (!) naruszenia. I szereg przepisów powiązanych o charakterze ogólnym w rozdziale II, które to jeszcze wzmacniają, dot. dochodzenia i egzekwowania" - czytamy na Facebooku.

RPO zaniepokojona

To niejedyna dziś petycja do premiera. Z prośbą o wyjaśnienia, w jaki sposób podpisanie i ratyfikacja ACTA wpłynie na prawa i wolności obywateli zwróciła się do Donalda Tuska Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. Irena Lipowicz.

"Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że po ratyfikacji ACTA pojawi się silna presja dla wprowadzenia w poszczególnych państwach sygnatariuszach modelu ochrony lansowanego przez twórców ACTA. W tym kontekście również pozostawienie wielu rozwiązań szczegółowych, które będą miały kluczowe znaczenie dla stopnia ingerencji w prawa jednostki, wyłącznie praktyce stosowania procedur budzi mój najwyższy niepokój z punktu widzenia polskiego systemu ochrony praw człowieka" - czytamy w piśmie prof. Ireny Lipowicz do premiera.

ACTA to międzynarodowa umowa handlowa zobowiązująca sygnatariuszy do walki z naruszaniem praw autorskich i handlem podróbkami. Tysiące internautów protestują od kilku dni, bo ich zdaniem umowa ACTA ograniczy też wolność słowa w sieci. Od soboty hakerzy atakują strony polskich urzędów. Organizacje pozarządowe walczące o prawa internautów twierdzą, że umowa pisana jest pod dyktando branży rozrywkowej i medialnej, która chce skuteczniej ścigać piratów w sieci. Dokument podpisało już osiem z 11 negocjujących stron: USA, Australia, Kanada, Korea, Japonia, Nowa Zelandia, Maroko i Singapur. A także Rada Europejska. Austria, Niemcy, Holandia i Słowenia nie podpiszą umowy w czwartek, jednak tylko z powodów proceduralnych.

Zobacz więcej na temat:

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    60 głosów

Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?

Zamów newsletter!