Mimo słabych wyników akcje Nokii zdrożały w czwartek o 7 proc. To dlatego że smartfony Nokii sprzedawały się lepiej od oczekiwań, a obecnie są to najbardziej dochodowe modele telefonów.
Nokia sprzedała 19,6 mln smartfonów wobec oczekiwań na poziomie 18,5 mln. Smartfony stanowiły 17,3 proc. całości sprzedaży, co oznacza wzrost o 17 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Co ważne, średnia cena sprzedaży smartfonu wyniosła 140 euro, gdy cena tradycyjnego telefonu to zaledwie 32 euro. Może dlatego prezes Nokii Stephen Elop wolał skupiać się na tym segmencie. Jak poinformował, Nokia sprzedała już "sporo ponad 1 mln sztuk" telefonu Nokia Lumia 800. Ten smartfon to nadzieja Finów - jego premiera miała miejsce w połowie listopada, na kilku wybranych rynkach. Lumia 800 to smartfon z systemem operacyjnym
Windows Phone 7, który ma pomóc firmie w odzyskaniu dawnej pozycji. Elop podkreślał, że Nokia jest w stanie szybko dostarczać na rynek modele z nowym systemem operacyjnym, tak by zastąpić modele z systemem
Symbian.
Na razie nad firmą zbierają się jednak wciąż czarne chmury. W IV kwartale Nokia sprzedała 113,5 mln telefonów, co dało jej przychód netto w wysokości 10 mld euro. Za mało, by zanotować zysk - wynik Nokii w IV kwartale to strata na poziomie 1,4 mld dol., czyli 954 mln euro. Sprzedaż też nie zachwyca - mimo dobrego wyniku smartfonów. W porównaniu z danymi sprzed roku Nokia sprzedała bowiem o 8 proc. mniej telefonów. Największy spadek (24 proc. rok do roku) odnotowano w Europie i Chinach (33 proc.), sprzedaż poprawiła się za to (ale o zaledwie kilka procent) w Afryce, krajach Azji i Pacyfiku i Ameryce Łacińskiej.
Kłopoty Nokii widać jeszcze wyraźniej, gdy porównać je z podanymi dzień wcześniej wynikami
Apple'a. W czasie gdy na smartfony fińskiego producenta znalazło się 19,6 mln chętnych, po
iPhone'a do sklepu udało się 37 mln osób. To wynik lepszy o 128 proc. niż rok wcześniej. Firma miała w ciągu trzech ostatnich miesięcy 2011 r. ponad 13 mld dolarów czystego zysku przy przychodach 46,33 mld dolarów. Mimo początkowych zastrzeżeń recenzentów i analityków wprowadzony w październiku najnowszy model - iPhone 4S - sprzedawał się jak świeże bułeczki. Według firmy badawczej Kantar Worldpanel ComTech w Stanach Zjednoczonych iPhone w ostatnim kwartale 2011 r. miał 44,9 proc. rynku smartfonów, niemal tyle samo, co wszystkie smartfony z systemem operacyjnym Android.