"Dziennik Polski": Ministrowie nieustannie na bakier z prawem

kataza, PAP
08.10.2012 , aktualizacja: 08.10.2012 07:34
A A A Drukuj
Co piąta z uchwalanych przez Sejm ustaw to zbiór martwych przepisów, bo ministerstwa nie wydają na czas aktów wykonawczych. A traci na tym każdy z nas - stwierdza "Dziennik Polski".
Niektórzy szefowie resortów ociągają się z wydaniem rozporządzeń do ustaw miesiącami, a nawet latami - podkreśla gazeta i wylicza, że obecny rząd "zapomniał" w sumie o ponad 150 takich aktach, albo dopiero nad nimi pracuje. Spis projektów w bazie Rządowego Centrum Legislacyjnego liczy aktualnie 164 pozycje, a w minionej kadencji Sejm uchwalił ponad 900 ustaw. Prof. Andrzej Zoll wskazuje, że niestety to choroba wszystkich polskich rządów. - Fatalna w skutkach, bo nie tylko bezpośrednio szkodzi obywatelom, ale i uczy ich lekceważenia prawa. Skoro minister może... - mówi, b. rzecznik praw obywatelskich i b. prezes Trybunału Konstytucyjnego. Jak ocenia profesor, ociągający się ministrowie powinni ponosić odpowiedzialność polityczną i dyscyplinarną. Zwłaszcza gdy zaległości tłumaczą, co zdarza się nagminnie, "skomplikowaną materią przepisów" czy "zbyt dużą liczbą nowych ustaw".

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Podsumowanie dnia w gospodarce
Newsletter

Zamów codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami. Zobacz przykład

Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?

Zamów newsletter!