Czy można pracować z mężem?

Geraldine Fabrikant
04.07.2008 , aktualizacja: 04.07.2008 15:47
A A A Drukuj
Zamach PO na tajemnicę bankową się nie udał - donoszą media. Zamach PO na tajemnicę bankową się nie udał - donoszą media.
Dziewięć lat temu Laura Udall zauważyła, że jej młodsza córka, Rachel, cierpi na bóle pleców od noszenia książek do szkoły. Była przedstawicielka handlowa AT&T postanowiła opracować i wprowadzić na rynek plecak dla dzieci, który byłby lekki i bezpieczny.
SONDAŻ
Czy mógłbyś/mogłabyś pracować w jednej firmie ze swoim życiowym partnerem?

Jasne!
Nigdy w życiu!

Założyła swoją firmę w 2003 roku i nawiązała współpracę z pracownią zajmującą się projektowaniem przemysłowym. Jednak po frustracji spowodowanej brakiem postępów postanowiła zwrócić się do męża, Nicka. - On jest wspaniały w wymyślaniu różnych rzeczy. Teraz też, wszedł do garażu i wyszedł z prototypem naszej torby na książki na kółkach - powiedziała Udall.

Dziś, 52-letnia Laura jest prezesem Zuca Inc., wartego 2 miliony dolarów przedsiębiorstwa produkującego walizki z siedzibą w Campbell w Kalifornii. Jej mąż pracuje jako wiceprezes ds. projektowania i produkcji.

Kto tu rządzi?

- To ja jestem od podejmowania ostatecznych decyzji - stwierdziła Laura.

Jej sytuacja może być trochę nietypowa, ale nie jest jedyna.

W czasach, gdy znane w kręgach biznesowych kobiety doznały pewnych porażek na Wall Street, a płeć piękna w dalszym ciągu walczy o równe płace, grupa przedsiębiorczyń pokazuje, że można nie tylko prowadzić własną firmę, ale również zatrudnić swojego męża. Poza ustalaniem zasad obowiązujących w domu, pary wypracowały także równowagę w swoich związkach biznesowych. Chociaż z pewnością pomaga to, że oboje pracują na rzecz wzbogacenia rodzinnej firmy, kobiety często podejmują świadome kroki, aby upewnić się, że praca ich mężów jest odpowiednio doceniana.

Nie ma co prawda danych dotyczących ilości tego typu firm, ale dzięki informacjom z Centrum Badań Kobiecego Biznesu [Center for Women's Business Research] wiadomo, że kobiety były większościowymi udziałowcami w 7,7 milionach firm na koniec 2006 roku. Oznacza to wzrost o 42,3 proc. w porównaniu z 1996 rokiem.

Ogólnie rzecz biorąc, pary mówią, że ich nietypowe związki działają dobrze dzięki dokładnemu określeniu ról i wykorzystywaniu silnych stron każdego z partnerów.

- To, że ona będzie prezesem było jasne od początku - powiedział Nick Udall. - Gdy tylko ją spotkałem, wiedziałem, że jest jedną z najlepszych przedstawicielek handlowych, jakie znam. Ja pracowałem w marketingu i w dziale operacyjnym.

Udall zdał sobie sprawę, że przedsiębiorstwo potrzebowało na szczycie kogoś takiego, jak jego żona: "osoby charyzmatycznej i z wizją".

Oby się nie pokłócić

Niektórzy doradcy rodzinni uważają, że niezależnie od powziętych kroków, pracujące razem pary nie mają łatwo.

- To o wiele większe wyzwanie - powiedziała Laura Colin, która prowadziła z mężem, Larrym, przedsiębiorstwo i napisała razem z nim książkę "Family Inc.", studium rodzinnej firmy. - Mężczyźni różnią się od kobiet i generalnie, ze względu na testosteron, mają większą tendencję do dominowania i zbierania laurów. Dodała: - Myślę, że kobiety lepiej radzą sobie w pracy w drużynie i starają się koncentrować na celu.

Carol Kotewicz-Dencker, która pracuje razem z mężem Gregorym Denckerem od 20 lat, powiedziała, że to wyzwania, którym można sprostać.

Spotkali się w 1988 roku, gdy umieściła w The San Francisco Chronicle ogłoszenie, w którym szukała kogoś do pracy w Renoir Staffing Services, założonej przez nią agencji pracy tymczasowej, obsługującej rynek zarządzania nieruchomościami.

- Zawsze chciała pracować na swoim. - Byłam jedynaczką - wspomina. - Nie byłam wychowywana w taki sposób, że mówiono mi, że chłopcy robią jedno, a dziewczynki drugie. Nawet nie pomyślałam, że kobiety nie mogłyby robić czegoś, co robią mężczyźni.

Jednak po trzech latach, jej roczne przychody sięgały jedynie 200 tys. dolarów. Mówi: - Wtedy znalazłam faceta, który wybijał się ponad przeciętność.

- Zajmował się budową basenów i spa, więc potrafił się porozumieć z ludźmi, których zatrudniał - wspomina. - Dlatego go zatrudniłam.

Jego przyjście do firmy oznaczało, że mogła skoncentrować się na rozwijaniu przedsiębiorstwa i planowaniu budżetu. Pięć lat później wzięli ślub.

Zobacz więcej na temat:

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?

Zamów newsletter!