Należy wszakże wiedzieć, że pojęcie dostawy towaru w rozumieniu ustawy o VAT oznacza jedynie przeniesienie prawa do dysponowania tymi towarami, a nie przeniesienie ich własności. Dostawą więc będzie zarówno leasing finansowy, wydanie towarów do komisu, ustanowienie spółdzielczego prawa do lokalu i szereg innych czynności wymienionych przez ustawę.
Czynności opodatkowane VAT-em Ustawodawca uznał także, iż opodatkowane będą nieodpłatne dostawy, jeśli wcześniej - przy zakupie tych towarów - podatnik miał prawo do odliczenia VAT-u. Chodzi tu na przykład o:
przekazanie towarów na cele osobiste podatnika, jego pracowników, wspólników,
darowizny.
W efekcie, przy tego rodzaju czynnościach, pomimo, że nie są one odpłatne, należy naliczyć VAT.
Wyjątkiem od zasady opodatkowania transakcji nieodpłatnych jest przekazywanie przez przedsiębiorcę - podatnika VAT - drukowanych materiałów reklamowych i informacyjnych oraz prezentów o małej wartości (jednostkowo nie więcej niż 5 zł brutto) i próbek. W tym przypadku podatnikowi służy prawo odliczenia podatku naliczonego, z kolei nie jest to czynność rodząca obowiązek naliczania podatku należnego.
Drugą kategorią opodatkowanych czynności jest odpłatne świadczenie usług. Co jest ową usługą? W rozumieniu VAT usługę stanowi każde świadczenie, które nie jest dostawą towaru. Definicja ta zamyka możliwość uznania jakiejś czynności za niepodlegającą VAT-owi, ze względu na to, że nie jest to dostawa towarów ani usługa.
Z usługą zostało zrównane m.in. zobowiązanie do powstrzymania się od dokonania czynności lub do tolerowania czynności (sytuacji). Norma ta budzi wątpliwości wielu podatników. Czytając ją bowiem można dojść do wniosku, że opodatkowaniu podlegać będą na przykład czynności takie jak:
nie wychodzenia na zakupy, albo
powstrzymanie się od naprawy samochodu, czy też
tolerowanie, że syn czyta książkę.
Oczywiście nie sposób dostrzec absurdalności takiej sytuacji.
Co więc ma na myśli ustawodawca, opisując jako usługę taką grupę czynności? Wyobraźmy sobie, że właściciela sklepu nakłoniono przez hurtownię X do nabywania towarów wyłącznie w tej hurtowni. W zamian za to hurtownia ta wypłaci mu wynagrodzenie, które będzie podlegało VAT.
Inny przykład dotyczy franczyzy. Franczyzobiorca może używać logo, know-how i logistyki franczyzodawcy. W zamian za to płaci określone wynagrodzenie, które gwarantuje, że franczyzodawca nie będzie im utrudniał funkcjonowania. Oczywiście do tego wynagrodzenia należy doliczyć VAT.
Ustawy o podatku VAT nie stosuje się m.in. do czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Oznacza to, że z tytułu takich działań nie mamy prawa do odliczenia, ale też nie mamy obowiązku naliczenia VAT. Oto przykład. Podatnik dokonuje sprzedaży
nieruchomości. Nie zachował on odpowiedniej formy tej transakcji (zgodnie z kodeksem cywilnym powinna być to forma aktu notarialnego). Czy taka transakcja opodatkowana jest VAT-em? Odpowiedź na to pytanie jest pozytywna. Nawet jeśli nie ma aktu notarialnego, to transakcję należy opodatkować VAT. Dzieje się tak dlatego, że ustawa o VAT wyłącza z zakresu jej działania jedynie te czynności, które w ogóle nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. A przecież sprzedaż nieruchomości może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Nie można się w Polsce umówić na sprzedaż przedmiotów, którymi obrót jest zakazany (np. narkotyki). Nie można także opodatkować zysków z prostytucji.
Z kolei opodatkowaniu podlegać będzie to, co wprawdzie w obrocie jest nielegalnie (np. sprzedaż przemycanego towaru, dostawa podróbek markowych towarów), ale mogłoby być wprowadzone na rynek w sposób zgodny z prawem.
Likwidacja działalności, a obowiązek podatkowy w VAT Rozwiązując spółkę (cywilną, jawną, partnerską, komandytową, z o.o., akcyjną) bądź też zaprzestając działalności opodatkowanej VAT przez co najmniej 10 miesięcy (osoba fizyczna) należy sporządzić remanent likwidacyjny. Towary, które na nim wykażemy (np. towary handlowe, meble, komputery) podlegają opodatkowaniu, jeśli wcześniej mieliśmy prawo do odliczenia podatku naliczonego przy ich zakupach.
Nie byłoby w tym nic dziwnego (zgodnie z zasadą neutralności tego podatku dla przedsiębiorcy - nie powinniśmy na vacie zarabiać), gdyby nie to, że podstawą ich opodatkowania jest cena nabycia (wytworzenia). Jeśli więc pięć lat temu kupiliśmy komputer za 5 tys. zł + VAT (1100 zł), należy zwrócić VAT podlegający uprzednio odliczeniu. Pomimo tego, że komputer ten jest rynkowo wart np. 1 tys. zł + VAT, to będziemy zmuszeni oddać aż 1,1 tys. zł. Wynika z tego, że przed likwidacją lepiej jest taki komputer sprzedać albo darować za cenę rynkową, bo wówczas zapłacimy mniejszy podatek.