Motodziennik

Eksperci: Pozew KE przeciw Polsce nie jest zaskoczeniem

jag, PAP
27.11.2008 , aktualizacja: 27.11.2008 19:26
A A A Drukuj
Eksperci podatkowi nie są zaskoczeni czwartkową decyzją Komisji Europejskiej o skierowaniu przeciwko Polsce pozwu w sprawie 7 proc. stawki VAT na ubranka dziecięce i buciki. Ich zdaniem, takiej reakcji można było się spodziewać.
We czwartek KE poinformowała, że pozwała Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości zarzucając, że stosowanie obniżonej stawki na buciki i ubranka dziecięce jest niezgodne ze wspólnotowymi regulacjami dotyczącymi VAT.

"O tym, że stosujemy niezgodną z dyrektywami unijnymi stawkę VAT na ubranka dla niemowląt i buciki dziecięce, było wiadomo od dawna. Gdy wchodziliśmy do UE resort finansów stał na stanowisku, że stawka VAT na te towary musi zostać podniesiona do stawki podstawowej. Ale to nie Ministerstwo Finansów uchwala ustawy, tylko parlament" - powiedziała PAP Irena Ożóg, partner w spółce doradztwa podatkowego Ożóg i Wspólnicy.

Według niej, Polska nie ubiegała się o zgodę Unii na wydłużenie stosowania obniżonej stawki VAT w tym zakresie. Ożóg przypomina, że w związku z wejściem Polski do UE resort finansów przygotował nowy projekt ustawy o VAT. Podnosił on do 22 proc. stawkę VAT na buty dziecięce i ubranka niemowlęce.

"Rząd zdawał sobie sprawę, że stawka preferencyjna byłaby niezgodna z regulacjami unijnymi. Sejm początkowo zaakceptował te rozwiązania, ale zmianę przywracającą stawkę 7 proc. wprowadził Senat, a Sejm nie odrzucił tej poprawki" - przypomina Ożóg.

Także partner w spółce Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy, Tomasz Michalik potwierdza, że Ministerstwo Finansów, które znało regulacje wspólnotowe, nie chciało zgodzić się na utrzymanie preferencji.

"W przeciwieństwie np. do Wielkiej Brytanii, Polska nie otrzymała zgody na stosowanie obniżonych stawek VAT na ubranka i obuwie dziecięce" - mówi Michalik.

Według niego niewykluczone jest jednak, że jeżeli Polska zmieni przepisy i dostosuje je do wspólnotowych, to KE wycofa pozew. Zasadnicze znaczenie będzie miała jednak ocena, w jakim stopniu obniżone stawki w Polsce zakłócały konkurencję na unijnym rynku.

Odpowiedzialny za politykę podatkową wiceminister finansów Ludwik Kotecki powiedział PAP, że zanim resort oficjalnie ustosunkuje się do pozwu, musi zapoznać się z jego uzasadnieniem.

"KE w pełni popiera politykę społeczną i rodzinną, stanowiącą po części odpowiedź UE na rosnące wyzwanie starzenia się społeczeństwa. Jednakże Komisja musi również zapewnić jednakowe stosowanie przepisów dotyczących VAT we wszystkich państwach członkowskich" - napisała KE w uzasadnieniu decyzji.

Zdaniem KE, Polska niezgodnie z unijnym prawem stosuje obniżoną stawkę w wysokości 7 proc.

KE od dawna nakazywała Polsce podwyższenie do stawki podstawowej (w Polsce wynosi ona 22 proc.) VAT-u na ubranka dla niemowląt i buty dziecięce. Po wyczerpaniu procedury polubownej, która nie przyniosła rezultatów, KE skierowała sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

Zgodnie z unijną dyrektywą VAT (2006/112/WE), obniżoną stawkę VAT można stosować tylko w odniesieniu do ściśle określonych towarów i usług. Ubranka dla niemowląt i buciki dziecięce nie figurują na odpowiednich wykazach. Dlatego Polska, stosując obniżoną stawkę VAT, narusza prawo wspólnotowe.

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?

Zamów newsletter!