W artykule chcę podważyć kilka mitów i pokazać różne możliwości motywowania podwładnych. Jest tylko jeden warunek - szef musi chcieć to robić i widzieć głęboki sens (opłacalność i wartość) działania, które wymaga wysiłku oraz kreatywności. Jeżeli ktoś nie jest przekonany, że jednym z najważniejszych zadań szefa jest motywowanie pracowników, szkoda czasu na lekturę pomysłów, jak to robić.
Czym jest motywowanie?
Proponuję krótką refleksję nad tym pojęciem i zachęcam każdego szefa do poszukania własnej definicji motywowania, aby móc odnaleźć zapomniane lub bagatelizowane znaczenia w tym obszarze. Najczęściej nudziło mnie przytaczanie formalnych definicji, ale sprawdźmy, co zawiera Słownik Języka Polskiego:
Motywy - czynniki wewnętrzne natury psychicznej i fizjologicznej, świadome lub nieświadome, skłaniające do określonego działania; pobudki, powody, uzasadnienie postępowania lub rozumowania. Łacińska geneza tego słowa to:<motivus> - ruchomy, <motus>od <movere>- ruszać się.
Kiedy zastanawiam się nad tym, czym jest motywowanie, odnoszę się do wagi i znaczenia pojęć: wewnętrzne powody działania (bodziec do...) i ruch, czyli zmiana. Można więc powiedzieć, że motywować to znaczy zachęcać do zmiany, używając bodźców, które odwołują się do wewnętrznych, osobistych powodów działania.
Te powody to nasze potrzeby i interesy, czyli motywy działania. Im więcej tych czynników rozpoznam u każdego z moich podwładnych, tym większą mam szansę na indywidualny i specyficzny tryb motywowania. Lepiej wiem, czym: zachęcać pracowników do pożądanych postaw i zachowań, ale także bardziej rozumiem, czym mogę ich: zniechęcać do szkodliwych dla mnie działań.
Kiedy motywujemy podwładnych?
W relacji szef - podwładny motywowanie ma kilka znaczeń i zakresów, które są silnie ze sobą powiązane. Można na nie spojrzeć z różnych perspektyw:
motywować do czegoś - do walki, większego zaangażowania, lojalności, odpowiedzialności, rozwoju,
motywować czymś - słowami, przykładem, wsparciem, decyzją, docenieniem,
motywować poprzez - zaspokojenie potrzeb, spełnienie marzeń, pasji, ambicji, pomoc w problemach i rozwoju.
Motywowanie nie jest jednorazowym wydarzeniem, ani dorocznym podsumowaniem wyników, ani też oceną okresową z planowaniem dalszej kariery. Motywowanie nie jest też systemem kar i nagród lub bezduszną, arytmetyczną punktacją plusów i minusów. Motywowanie pracowników jest procesem ciągłym, tak samo jak ciągłe jest falowanie ich motywacji. Nakłada to na szefów profesjonalny obowiązek permanentnej czujności, uwagi i pomysłowości w tej sferze.
Powszechne jest przekonanie, że motywowanie jest aktem świadomego działania - szef chce uzyskać jakiś konkretny efekt w postawie swoich pracowników, więc w sposób przemyślany stosuje adekwatne do tego bodźce i metody. Niestety to tylko fragment rzeczywistości w relacji szef - podwładny. Zbyt wiele jest analogii do relacji rodzic - dziecko, w której realizuje się wychowywanie.
Świadome akty wychowywania są tylko niewielką częścią tego delikatnego i złożonego procesu. Większość ostatecznych efektów wychowawczych jest wynikiem nieświadomych lub niezamierzonych zachowań, słów i zaleceń rodziców. W prostych słowach obrazują to słowa piosenki Barbary Streisand "Dzieci słyszą" (Children Will Listen):
Uważaj na wszystko, co mówisz - dzieci słyszą
Uważaj na wszystko, co robisz - dzieci widzą i uczą się
Uważaj, zanim powiesz "Posłuchaj mnie"
Dzieci mogą nie usłuchać, ale dzieci słyszą
Bądź przewodnikiem, ale idź obok
Dzieci zabłysną