Prototyp został zaprezentowany w poniedziałek, na targach National Retail Federation w Nowym Jorku - wśród wprowadzonych w nim nowości znalazły się m.in. rekomendacje produktów w stylu Amazon.com.
Intel wymyślił nowoczesną kasę, ale nie zamierza wprowadzać jej do produkcji - zadaniem prototypu jest raczej pokazanie, w jakim kierunku zmierzają prace związane z urządzeniami do obsługi sprzedaży i jakie możliwości w tym zakresie daje nowoczesna technologia. Oczywiście, najważniejszym elementem prototypu jest nowy procesor koncernu. "Chcieliśmy pokazać przyszłość. A ludzie raczej niechętnie przyglądają się płytom głównym..." - wyjaśnia Ryan Parker z intelowskiego działu Embedded Computing.
W zaprojektowaniu urządzenia pomogła Intelowi firma
Frog Design, znana ze śmiałych projektów zarówno urządzeń (Apple IIc), jak interfejsów (Dell.com). Jej pracownicy uważnie przeanalizowali wzornictwo dzisiejszych maszyn i stworzyli projekt wyposażonego w trzy dotykowe ekrany "ołtarza", który zastąpić ma tradycyjną, wieloczęściową kasę sklepową (składającą się z m.in. z kasety na pieniądze, taśmociągu, terminala płatniczego). Efekt nieco przypomina... automat do
gry.
Dwa pionowe ekrany pełnią funkcję multimedialnych kiosków - są na nich prezentowane reklamy oraz oferty promocyjne. Wystarczy zbliżyć do kasy kartę RFID, a na ekranie zostanie wyświetlona historia zakupów danego klienta - włączenie z sugestią aktualnej listy zakupów. Gdy zechcesz sfinalizować transakcję, przy kasie zjawi się sprzedawca i uaktywni odpowiednią kartą tryb płatności. Wtedy na poziomym ekranie pojawią się zdjęcia rzeczy, które wybrałeś, a także produktów podobnych do nich (gdybyś miał ochotę na jakieś dodatkowe zakupy).
Celem projektantów kasy było połączenie dwóch światów - możliwości oferowanych przez internetowe zakupy (z ich wyszukiwarkami i porównywarkami produktów, a także systemem rekomendacji) oraz tego, co daje nam tradycyjna wizyta w sklepie oraz kontakt z żywym sprzedawcą.
Niestety, dotykowe ekrany i nowoczesne procesory nie są tanie - dlatego taka kasa byłaby znacznie droższa od tradycyjnej. Ale Intel ma dobrą odpowiedź: przedstawiciele firmy wyliczyli, że dzisiejsze kasy pobierają moc ok. 250 watów i zwykle są włączone 24 godziny na dobę - a to znaczy, że zużywają mnóstwo energii. Prototyp Intela jest energooszczędny - zarówno procesor jak i ekrany pobierają niewiele prądu, a na dodatek kasa automatycznie wyłącza się, gdy nikt z niej nie korzysta. Koncern wyliczył, że urządzenie pobierać będzie o 90% mniej prądu niż dzisiejsze kasy. Jeśli jesteś właścicielem sieci handlowej, w której pracuje 5 tys. kas, to oszczędności powinny cię ucieszyć....