W wywiadzie dla gazety pani minister opowiedziała o pracach nad rządowym pakietem antykryzysowym. Jej zdaniem ustawy będą gotowe do końca kwietnia. - Chcemy, aby projekty ustaw uzgodnione w trybie pilnym z partnerami społecznymi były przyjęte przez Sejm z wykorzystaniem szybkiej ścieżki legislacyjnej - powiedziała Fedak.
- W przypadku niewypłacalności pracodawcy Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych będzie wypłacał pracownikom zaliczki. To spowoduje, że osoba tracąca pracę otrzyma należne jej pieniądze nawet trzy miesiące wcześniej niż obecnie. Dodatkowo przepisy zostaną tak skonstruowane, że pracownicy upadających zakładów będą mogli wcześniej rozpocząć aktywne poszukiwanie pracy - dodała.
Jak zaznacza gazeta, rząd chce zachęcić pracowników do podnoszenia kwalifikacji poprzez szkolenia kończące się wydawaniem certyfikatów uprawniających do wykonywania nowego zawodu.
- Nowością będzie wprowadzenie obowiązku uczestniczenia w kursie w przypadku przestoju w zakładzie pracy. Chcemy pomóc firmom znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej, więc rozważamy możliwość podniesienia do 80 proc. kwoty refundacji kosztów szkolenia. Dodatkowo pracownik otrzyma stypendium szkoleniowe dofinansowane ze środków FP, które będzie wypłacane przez pracodawcę. Wysokość takiej pomocy będzie identyczna jaką obecnie otrzymują osoby bezrobotne. W przypadku osób powyżej 45. roku życia takie stypendium będzie wynosić nawet 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia - zapewnia pani minister.
Taka forma pomocy skierowana będzie wyłącznie do pracodawców, którzy mają kłopoty wywołane kryzysem. - Pomoc nie zostanie skierowana do firm, które od wielu lat nie radziły sobie z zarządzaniem - dodaje Fedak.