KiK - odzieżowy gigant z Niemiec debiutuje w Polsce i rzuca wyzwanie H&M

ms
23.03.2012 , aktualizacja: 23.03.2012 16:20
A A A Drukuj
Sklep odzieżowej sieci KiK

Sklep odzieżowej sieci KiK

W połowie marca znana niemiecka sieć sklepów dyskontowych KiK otworzyła swój pierwszy oddział w Polsce - sklep w Środzie Wielkopolskiej. Ambitne plany firmy zakładają, że do końca roku otwartych ma zostać kolejnych 15-20 oddziałów, a w perspektywie kolejnych lat ich liczba wzrośnie do 100 sklepów.
Niemiecki gigant sprzedający tekstylia w ponad 3 tys. sklepów w Europie otworzył swój pierwszy sklep w Polsce. KiK, czyli Kunde ist König (po polsku "klient to król"), to przewodni motyw dostawcy tekstyliów. W ofercie sklepów KiK oprócz odzieży damskiej, męskiej, dziecięcej i niemowlęcej znaleźć można kosmetyki, zabawki oraz akcesoria i tekstylia domowe.

- Pragniemy pozyskać udziały w kolejnych rynkach, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych. Wejście na polski rynek jest ważnym krokiem, biorąc pod uwagę naszą strategię rozwoju - mówi Piotr Urbański, dyrektor generalny KiK Polska. Przewiduje on, że KiK ma duże szanse rozwoju w naszym kraju. - Jesteśmy optymistami w kwestii rozpoczęcia naszej działalności w Polsce. Z niecierpliwością oczekujemy na wyzwanie związane z wprowadzeniem marki KiK na kolejny rynek zagraniczny oraz z przekonaniem nowych klientów, że moda i ubrania niekoniecznie muszą być drogie - dodaje Urbański.

Firma KiK posiada ponad 3,1 tys. sklepów, głównie w Niemczech, ale także w Austrii, Czechach, Słowenii, Słowacji, Chorwacji i na Węgrzech. Długoterminowy cel zakłada prowadzenie 4 tys. oddziałów w całej Europie. Na rodzimym rynku KiK plasuje się w pierwszej dziesiątce największych koncernów odzieżowych, a roczne obroty finansowe spółki sięgają ponad miliarda euro. Sieć dyskontów kontrolowana jest przez Grupę Tengelmann, do której należy w Polsce sieć sklepów budowlanych OBI. Wcześniej koncern zarządzał siecią spożywczą Plus, jednak kilka lat temu została ona sprzedana właścicielowi sieci Biedronka.

Konkurenci prosto z Niemiec

Ambitne plany KiK w Polsce zakładają konkurowanie z największymi graczami na naszym rynku odzieżowym. - Naszymi głównymi konkurentami będą w Polsce H&M, Pepco, Takko czy C&A - zaznacza Janina Hoffmeister z biura prasowego KiK w Niemczech.

KiK chce walczyć o klientów przede wszystkim niskimi cenami. Jak podaje biuro prasowe, ceny artykułów odzieżowych zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn będą się wahały w granicach 44,99-124,99 zł. Najtańsze w kolekcjach mają być koszule i T-shirty - ich cena wynosić będzie od 11,99 do 64,99 zł.

Koncern przyznaje, że po otwarciu pierwszego sklepu w Środzie Wielkopolskiej nie ma wybranych konkretnych lokalizacji pod nowe sklepy. - Jesteśmy obecnie w trakcie wyszukiwania terenów i negocjacji z ich właścicielami. Nie możemy na razie wymienić konkretnego miejsca - dodaje Hoffmeister. Mówi jednak, że początkowo sieć chce rozwijać się przede wszystkim w mniejszych miastach.

Jak na te plany zapatruje się konkurencja? - Będziemy się oczywiście przyglądać działaniom KiKa, niemniej jednak kontynuujemy założoną strategię ekspansji, otwierając około 80 nowych sklepów PEPCO rocznie i budując ogólnopolską sieć 600 placówek do 2014 roku. Tak jak dotychczas, będziemy prowadzić marketing ukierunkowany przede wszystkim na zaspokajanie potrzeb klientów- mówi Marcin Stańko, członek zarządu PEPCO Poland Sp. z o.o. PEPCO to także odzieżowy dyskont i największa bezpośrednia konkurencja KiK - obecnie ma 334 sklepy w całej Polsce.

PYTANIE Kupiłbyś/kupiłabyś ubranie w odzieżowym dyskoncie?

 tak, jeśli cena byłaby dobra
 tak, jeśli jakość ubrania jest dobra
 nigdy, to na pewno chłam
 raczej nie, chociaż nie zwracam uwagi na metki
 te dyskonty się w Polsce nie sprawdzą. Kto tam będzie kupował?
Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

  • 1
  • 3
Komentarze (87)
Zaloguj się
  • Oceniono 139 razy 131

    Mam nadzieję że zmusi to H&M do jakiejkolwiek różnicy jakościowej bo obecnie polski H&M to najzwyczajnieszy w świecie szmateks.Dosłownie nic ciekawego, same bure, nudne szmaty bez jakiegokolwiek polotu i to jeszcze za idiotyczne ceny patrząc na jakość materiału. W dziale damskim już jest lepiej ale i tak nie tak jak powinno.

  • Oceniono 73 razy 69

    Przecie to jest najtańsze szmelc z Chin i nie tylko ubrania ale pierdoły świeczki serwetki blaszki i 1000 innych.

    Sklep Chińczyka to luksusowe rzeczy w porównaniu z tym , i nie przesadzam ani jotę.

  • Oceniono 60 razy 30

    Te sklepy to kupa dziada.
    Skąd autor wziął pomysł, że to konkurencja H&M?
    To zupełnie inna półka jakościowa. KiK sprzedaje tylko ciuchy dla lumpów (i wcale nie tak tanio).
    S.

  • Oceniono 8 razy 8

    HM w polsce to jak ciuchy z bazaru a ceny z kosmosu, HM w GB to normalna sieciówka z normalnymi cenami

  • Oceniono 5 razy 5

    ten sklep to koszmarne badziewie
    paskudne szmaty za grosze, produkowane nieetycznie
    naprawdę nie potrzeba tego dziadostwa w Polsce

  • Oceniono 5 razy 5

    KiK to taka buda targowa z chińskimi śmierdzącymi apreturą szmatami i tanimi akcesoriami domowymi, tyle, że w normalnym sklepie. Jakość różna. Ja dla siebie kupiłam tam kiedyś jeansy za pięć euro na wyprzedaży, ale szału nie było. Ceny regularne udają, że ten sklep to c&a, który jest nieco, ale niewiele, lepszy. Konkurencja faktycznie dla takko i c&a, które jednak mają większe powierzchniowo sklepy. Na pewno nie dla hm. Bawełna słabej jakości, cienkie udające bawełnę wiskozy i poliestry. Lepsze ubranie w cenach c&a i takko, ale nawet porządnej przebieralni w najbliższym mi kiku nie ma, tylko taka szmata na półkolu i mikroskopijne lustro, brak światła. W KiK kupuję głównie przecenione art. sezonowe typu świeczki, pojemniki metalowe, i przecenione po sezonie skarpetki Egee, 100 procent bawełny (nie do kupienia gdzie indziej). Jeśli ktoś tu krytykuje HM, to KiK będzie dla niego dnem, chyba, że w Polsce będą lepsze sklepy niż znany mi niemiecki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX