Weź pożyczkę w Wonga.com i płać kosmicznie wysokie odsetki

Anna Popiołek, Ireneusz Sudak
08.05.2013 , aktualizacja: 08.05.2013 23:20
A A A Drukuj
Strona internetowa Wonga.pl. Firma będzie od tej pory korzystała z bazy danych BIK-u

Strona internetowa Wonga.pl. Firma będzie od tej pory korzystała z bazy danych BIK-u

"Gotówka na wyciągnięcie ręki! Bez dokumentów. Natychmiastowa decyzja. Wypłata gotówki w 15 minut. Bez ukrytych kosztów" - reklamuje się nowy pożyczkodawca w Polsce Wonga.com. Brzmi świetnie? Uwaga, rzeczywiste roczne oprocentowanie pożyczki w Wonga.com wynosi prawie 500 proc.!
- Wonga.com wchodzi przebojem - mówi kukiełka imitująca kobietę w podeszłym wieku.

- Jasne, bo szybkie gotówkowe pożyczki z Wonga brzmią dobrze - mówi druga i słyszy w odpowiedzi: - Żadnej fałszywej nuty.

- Dokładnie tak, w Wonga.com gramy w otwarte karty - tłumaczy lektor.



Reklamy nowej firmy pożyczkowej Wonga.com szybko opanowały telewizję i internet. Mimo że firma udziela pożyczek przez internet, można mieć wrażenie, że chce na nie skusić starszych ludzi. Wonga to największy na świecie pożyczkodawca on-line. Pierwsza strona internetowa Wonga.com wystartowała w 2007 roku w Wielkiej Brytanii. Za jej pośrednictwem udzielono ponad 7 mln pożyczek. Wonga ma oddziały na trzech kontynentach.

Na czym to polega?

Załóżmy, że pożyczasz 335 zł tylko na 12 dni. Po niecałych dwóch tygodniach musisz spłacić już 390,09 zł. Czyli do pożyczonej kwoty dochodzi koszt odsetek i prowizji - w sumie 55,09 zł. Firma podaje na swojej stronie, że tzw. rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynosi aż 446 proc.! Dla porównania - w bankach kredyty gotówkowe są zwykle oprocentowane w skali roku na 30-40 proc.

Dlaczego więc Wonga.com o tym informuje? Tak nakazuje prawo. Ale firma próbuje przekonać potencjalnych klientów, że to gigantyczne oprocentowanie naszej pożyczki nie jest problemem: - RRSO sprawia trochę problemów w interpretacji. Warto je raz na zawsze wyjaśnić. Posłużą nam do tego proste przykłady z życia wzięte.

I podaje przykład: "Weekendowa pizza z rodziną. Wypad do pizzerii dla 4-osobowej rodziny to koszt średnio 120 zł z napiwkiem. Wiadomo, raz na jakiś czas każdy się skusi. Ale gdybyśmy mieli jadać w restauracji z całą rodziną przez 365 dni w roku (co daje 43 800 zł), pizza mogłaby nam stanąć w gardle. Żaden restaurator nie poda nam ceny za roczne spożycie pizzy dla 4 osób, tylko policzy za nasz pojedynczy wieczór spędzony w jego lokalu.

Z tego samego logicznego powodu w Wonga zawsze podajemy całkowity koszt pożyczki, uwzględniając w tym wszystkie prowizje i oprocentowania liczone indywidualnie dla każdej pożyczki, którą zaciągacie. Oprócz tego podajemy RRSO, bo tak nakazuje prawo. Przy tym jesteśmy przekonani, że każdy woli wiedzieć, ile w sumie musi spłacić, niż znać hipotetyczną liczbę "urocznionego" kosztu swojego kredytu".

A jak nie spłacisz?

"Nie chcemy, żebyś wpadł w długi" - pisze firma na swojej stronie internetowej. Co się więc stanie, jeśli nie damy rady oddać pożyczonych pieniędzy w ciągu 12 czy 20 dni? Już po 3 dniach naliczana jest opłata - 40 zł. Jeśli nie będziemy odbierać telefonów od Wonga.com, zostanie nam naliczone kolejne 130 zł. Tak nas chociaż poinformował konsultant na infolinii, bo innego kontaktu do firmy na ich stronie internetowej nie znaleźliśmy.

Mimo że konsultant na infolinii powiedział nam, że każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, to jednak dodał, że niemożliwa jest sytuacja, żeby ktoś spłacał pożyczkę pół roku. Wtedy trafiłby do rejestru BIK i zostałaby wytoczona przeciwko niemu sprawa sądowa. Przez cały ten okres oczywiście naliczane byłyby odsetki.

Drożej niż w Providencie

Wonga.com jest najbardziej aktywna medialnie spośród firm oferujących niewielkie pożyczki. Jednak na rynku jest wiele innych serwisów internetowych, które oferują "szybki kredyt w 15 minut", np. kredito24.pl, czy netcredit.pl.

Pod względem obecności w mediach Wonga.com może konkurować tylko z Providentem, który działa w Polsce od 15 lat. To najbardziej znana i największa firma pożyczkowa w naszym kraju, ale należąca do brytyjskiej grupy International Personal Finance.

W sumie wartość udzielonych pożyczek przez koncern IPF na świecie wzrosła w pierwszym kwartale o 11 proc., do 232,8 mln funtów. IPF ma 2,4 mln klientów na świecie (w Czechach, Rumunii, na Węgrzech, Słowacji, w Meksyku), z czego 830 tys. w Polsce.

Usługi IPF tym różnią się od Wonga.com, że pożyczki udzielane są w domu klienta przez przedstawiciela Providenta. Również pracownik firmy odbiera od nas cotygodniowe raty. Dlatego wątpliwe jest, aby Wonga.com konkurowała z Providentem, którego usługi skierowane są do klientów, którzy niekoniecznie muszą być biegli w posługiwaniu się internetem, za to często dobrze znają pracownika tej firmy, który przynosi pieniądze.

Jednak i w tym przypadku pożyczki charakteryzują się bardzo wysokimi kosztami. Np. rzeczywista roczna stopa oprocentowania pożyczki w wysokości 1,2 tys. zł może wynosić 80-100 proc. w zależności od tego, jak długo będzie się ją spłacać.

Akcje właściciela Providenta notowane są od końca marca na GPW na zasadach dual listingu - spółka notowana jest równolegle w Polsce i w Wielkiej Brytanii. Jest to rozwiązanie przetestowane już na polskiej giełdzie - spośród znanych spółek dotyczy między innymi czeskiego koncernu energetycznego CEZ.

ZOBACZ TAKŻE

Zobacz więcej na temat:

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

  • 11

Komentarze (36)

Zaloguj się
  • Oceniono 37 razy 29

    Prawo umożliwia takie daniny na nizinach społecznych bo to się po prostu opłaca: przyczynia do wzrostu konsumpcji czyli wzrostu PKB. A koszty społeczne? w nomenklaturze polityków "koszty społeczne" nie istnieją. Zamiast edukować "nie wydawaj pieniędzy których nie posiadasz"... ech.

  • Oceniono 42 razy 26

    once u pop, u can't stop

    niestety, im ubożsi tym więcej zapłacą

    aż się serce kraje na myśl, że niektórzy nie mają wyjścia

    dlaczego np. siedzący na kasie kościół nie pomoże wiernym na mały procent?

    wiem, wiem

    kościół to nie instytucja charytatywna tylko biznes

  • Oceniono 42 razy 22

    Czy opisany przypadek różni się w skutkach od sprawy przerzucania kasy z OFE?! Jeśli komentarz się pojawi, to z góry dziękuję Gazeto!

  • Oceniono 31 razy 15

    W zadnym normalnym kraju nie sa mozliwe tak wysokie stopy kredytowe, to jawne oszustwo.Nie jest zatem przypadkiem ze te lichwiarskie organizacje dzialaja glownie w krajach, ktore przeszly powazne zmiany ustrojowe i sa wystawione na dzialania tysiecy oszustow. Administracja panstwa, w tym centralny rzad to grupa amatorow wladzy, calkowicie oderwana od realiow zycia, bez zadnej wrazliwosci na nastepstwa I skutki wlasnej polityki.

    Leslaw Dobrzanski

  • Oceniono 2 razy 2

    Zerknąłem sobie na umowę ramową - ukrytą pod "Dokumenty" ; znajdziemy tam też Regulamin i Tabelę Opłat za czynności windykacyjne - wszystko to choć napisane dość rozważnie ciągle nie pozostaje wolne od niedozwolonych postanowień umownych - w szczególności w odniesieniu do kosztów windykacji i zasad ich ponoszenia.

    No to teraz tylko czekać, aż jakieś stowarzyszenie konsumenckie weźmie się za Wonga.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX