Nowa tania marka Orange - nju.mobile. 'Play może czuć się zagrożony'

...

ms 2013-04-22, ostatnia aktualizacja 2013-04-22 18:20:11

Dzień przed publikacją wyników za I kwartał 2013 r. Grupa TP (Orange Polska) poinformowała o wprowadzeniu na rynek nowej, taniej marki nju.mobile

"Będziemy mieć nową markę nju.mobile. Przygotujcie się na prostą, tanią ofertę prepaid i postpaid, bez zobowiązań, umów lojalnościowych, gwiazdek, a zwłaszcza drogich celebrytów w rolach głównych. Będzie dostępna w wersji tylko SIM i oferowana przede wszystkim w internecie. Szczegóły podamy w czwartek" - napisał na swoim blogu Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska.

Szczegóły nowej oferty będą zaprezentowane w czwartek. Ze wstępnych informacji wynika, że TP SA chce za pośrednictwem nju.mobile walczyć o młodych klientów w grupie wiekowej 16-36 lat. W tym segmencie od kilku lat funkcjonuje już T-Mobile z marką Heyah.

Play może czuć się zagrożony

- Jeżeli ceny połączeń w nju. mobile okażą się tak konkurencyjne, jak zapowiada to operator, to najbardziej zagrożony może czuć się Play. Trzeba jednak przypomnieć, że Orange już nie raz zapowiadał rewolucję, ale nic z tego nie wychodziło. Z pewnością możemy spodziewać się rewolucji pod sensem marketingowym - uważa Witold Tomaszewski z Teleopolis. Zdaniem Tomaszewskiego, nowa marka Orange może nawiązywać ofertą do francuskiego Sosh - także należącego do Orange - sprzedając proste umowy bez telefonów, bez cyrografu i bez wiązania z innymi usługami. - Możemy spodziewać się nielimitowanych rozmów do sieci, na numery stacjonarne i nieograniczoną liczbę sms-ów. Na oficjalną ofertę musimy poczekać do czwartku i wtedy dowiemy się czy będzie to prawdziwa rewolucja na rynku i czy sieć zagrozi konkurentom - dodaje Tomaszewski.

Koniec wojny cenowej, a może początek?

- W Polsce nie ma miejsca dla czterech operatorów, a przynajmniej nie przy tym poziomie cen - mówił na początku kwietnia Maciej Witucki, szef polskiego oddziału Orange, w wywiadzie dla tygodnika "Bloomberg Businessweek Polska". Tłumaczył, że operatorzy powinni zarzucić wojnę cenową i przekonywać klientów, że za dobry smartfon i szybki internet mobilny trzeba więcej zapłacić.

Zdaniem prezesa Orange Polska w całej Europie powinno być trzech-czterech operatorów. A dziś działa około stu. - Dla monopolistów oczywiście to byłby najlepszy scenariusz. Dla konsumentów to byłaby katastrofa i już to ćwiczyliśmy - krytykuje Anna Streżyńska, była prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Czytaj więcej: Orange, T-Mobile: dość tej ściemy na rynku telkomunikacyjnym .