Kaufland wyrzucił Danone ze sklepów - wojna handlowa

Piotr Miączyński, Leszek Kostrzewski
15.06.2012 , aktualizacja: 26.06.2012 14:01
A A A Drukuj
Produkty firmy Danone

Produkty firmy Danone (Wyborcza.biz)

I zamiast jogurtów koncernu poleca produkty konkurencji
"Drodzy klienci, ponieważ firma Danone nie dostarcza wszystkich swoich produktów po atrakcyjnych cenach, proponujemy w zamian produkty innych firm" - to fragment najnowszej gazetki promocyjnej firmy Kaufland.

Zamiast jogurtów Danone sieć poleca produkty Bakoma, Zott i Müller.

Co na to wszystko Danone? Przemysław Pohrybieniuk, dyrektor ds. relacji zewnętrznych i zrównoważonego rozwoju firmy, w oświadczeniu przesłanym do wyborcza.biz napisał, że informacje Kauflandu są "nieprawdziwe".

"Zamieszczona reklama jest nieprawdziwa, nieetyczna i stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Danone zwrócił się do Kaufland o wycofanie reklamy" - pisze Pohrybieniuk.

Dalej przedstawiciel koncernu wylicza, że warunki handlowe dla swoich kontrahentów ustala, biorąc pod uwagę "wielkość obrotów, formułę sklepów i działania promocyjne".

Propozycja, którą Danone złożył Kauflandowi, została jednak odrzucona.

"Jednocześnie wychodząc naprzeciw potrzebom klientów, pragniemy poinformować, że pełna oferta produktowa dostępna jest w całym kraju, m.in. w następujących sieciach handlowych: Carrefour, Auchan, Elea, Tesco, Real, Leclerc, Intermarche, Żabka, Polomarket, Biedronka, Makro, Selgros, Eurocash, Netto oraz tysiącach mniejszych sklepów" - puentuje Pohrybieniuk.

To nie pierwsze tego typu starcie między oboma koncernami. Na początku roku obie firmy zderzyły się w sklepach w Czechach. Danone zagroził wtedy, że skoro nie mogą się dogadać w sprawie warunków handlowych, to wycofa dostawy swoich produktów z tej sieci.

Kaufland należący do niemieckiej grupy Schwarz (jest właścicielem także Lidla) uchodzi na rynku za wyjątkowo trudnego negocjatora.

Czytaj więcej na blogu supermarket.blox.pl





PYTANIE Kto straci na sporze Kauflanda z Danonem?

 Kaufland
 Danone
 Klienci
 Nikt
 Nie wiem
 Nie obchodzi mnie to
Zobacz także

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Komentarze (104)
Zaloguj się
  • Oceniono 68 razy 50

    Kaufland po prostu za dużo żąda za tzw "listingi" i gazetki promocyjne. Koszt listingu czyli wprowadzenie jednego produktu do sieci sprzedaży to 5000EUR, każdorazowy koszt gazetki promocyjnej to 25000EUR. Za wstawienie standu promocyjnego i hostessy chcą 10000pln/dzień za sklep, zawieszenie proporczyka reklamowego czy też posatwienie palety z owijką reklamującą daną markę to koszty również w dzisiątkach tysięcy pln. Do tego dochodzą beznadziejne warunki dostaw, beznadziejna współpraca z kupcami, wymogi co do cen z kosmosu i cała masa innych... Znam to niestety z praktyki jako jeden z dostawców...

  • Oceniono 60 razy 48

    Najbardziej rozśmieszyła mnie ta troska o klienta... jak tak się troszczą o mój portfel to niech zaczną w końcu płacic podatki zamiast robić rebrandingi i produkować durne reklamy które później odliczają sobie od podatku. Zmieni to kilka kropek na skrzydłach biedronki i już pare milionów w kieszeni. A potem kasy w budżecie brakuje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX