NOMI złożyła wniosek o upadłość układową. Szuka potencjalnych inwestorów

dlahandlu.pl / dlahandlu.pl
02.12.2013 , aktualizacja: 02.12.2013 12:10
A A A Drukuj
Nomi

Nomi (Fot. Nomi.pl)

W dniu 15 listopada NOMI SA złożyła wniosek o możliwość zawarcia pod nadzorem sądu układu z wierzycielami [upadłość układowa] - dowiedział się portal dlahandlu.pl.
W dniach 22 oraz 25 listopada 2013 r. spółka otrzymała postanowienia sądu, które ustanowiły tymczasowego nadzorcę sądowego dla spółki oraz wprowadziły szereg zabezpieczeń, które mają umożliwić spółce funkcjonowanie do czasu rozpatrzenia przez sąd samego wniosku, co nastąpi najprawdopodobniej w połowie grudnia.

Spółka NOMI znalazła się w trudnej sytuacji w skutek załamania się koniunktury rynku artykułów budowlanych na przełomie 2012 i 2013 r. Pomimo skutecznie prowadzonej w trakcie 2013 r. restrukturyzacji kosztów funkcjonowania spółki, ubezpieczyciele zabezpieczający ryzyko terminowej spłaty zobowiązań na rzecz dostawców NOMI cofnęli spółce limity ubezpieczeniowe, a jeden z banków finansujących spółkę kredytem obrotowym zażądał spłaty udzielonego kredytu. NOMI SA do początku września b.r. spłaciła ten kredyt w całości.

Wycofanie się pozyskanego inwestora, z którym NOMI podpisało list intencyjny w dniu 25 października, oraz utrzymujące się problemy z terminowym regulowaniem wymagalnych zobowiązań, spowodowały w ocenie zarządu konieczność złożenia wniosku o upadłość układową.

Wstępna propozycja układu przewiduje spłatę wierzycieli całości, w zakresie kwoty głównej przy jednoczesnym umorzeniu odsetek, w okresie 6 lat od momentu zatwierdzenia układu przez sąd. Spłatę umożliwi: zmniejszenie liczby sklepów, uwolnienie gotówki z części zapasu, dalsza redukcja kosztów prowadzenia działalności oraz zysk wypracowany po zakończeniu planowanych w trakcie trwania układu czynności restrukturyzacyjnych. Spłata ma nastąpić w gotówce, z wyjątkiem konwersji części wierzytelności największych wierzycieli na nowo wyemitowane akcje NOMI SA - dowiedział się portal dlahandlu.pl

Spółka chce kontynuować działalność handlową i równolegle z negocjowaniem warunków porozumienia z wierzycielami będzie kontynuowała rozmowy z potencjalnymi inwestorami zainteresowanymi inwestycją w NOMI. W trakcie realizacji układu po odzyskaniu rentowności spółka podejmie działania zmierzające do sprzedaży akcji inwestorowi zewnętrznemu lub wprowadzenie akcji do obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, co ułatwi odsprzedaż akcji będących w posiadaniu wierzycieli.

NOMI SA istnieje na rynku polskim od 1993 roku i jest piątym pod względem udziału w rynku operatorem sieci typu "Dom i Ogród". Wchodzi w skład
polskiej grupy kapitałowej zarządzanej przez firmę i4ventures. Firma zatrudnia obecnie ponad 1000 pracowników. W latach 2007-11, po latach
ponoszenia strat finansowych, NOMI SA corocznie odnotowywała zysk netto.



Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

  • 8
  • 10
Komentarze (15)
Zaloguj się
  • Oceniono 58 razy 40

    prawda jest tak że kilka lat temu twierdziłem nie przerwanie że to się stanie i z obi i praktikerem to samo być mogło się stać. wybronił się z tego obi inwestując ogromne pieniądze w reklamę i walkę z konkurencją jednak jak zaprzestaną reklam i zasad zdrowej konkurencyjności to też padną jak stara baba w zimę hehehehe. nomi było typowym przykładem źle zarządzanej firmy aż kuło to w oczy gdzie rynek jest ogromny i zdolny pomieścić wszystkich na rynku!!! kryzys w branży budowlanej jest tylko kłamstwem zarządu do ciemnej masy ludu!!! brak szacunku dla klienta, brak towaru, towar bardzo drogi i niskiej jakości, brak szacunku dla pracowników, bardzo mała ilość pracowników w klepach. to jest właśnie przyczyna którą można było zauważyć jakieś 10lat temu obserwując konkurencję!!! ludzie z mniejszych miescowości mając na miejscy nomi jaaaaaaaadą do większego miasta np.100km dalej aby kupić towar bo nie chcą wchodzić do tego syfu!!! tak to jest jak nieodpowiedni ludzie zarządzają firmą która ma ogromny potencjał pomimo tego że jest mniejsza niż konkurencja ale może zdziałać cuda!!!

  • Oceniono 61 razy 39

    Miałem przykry incydent właśnie w sklepie NOMI - kupowałem wiertarkę i gdy płacąc za nią w kasie wyjąłem banknot 200 zł. kasjerka stwierdziła że banknot jest fałszywy i zaczęła mnie traktować jak oszusta, gdy chciałem spisać numer banknotu nie pozwoliła mi i udała się z tym banknotem do kierownika a ochrona zamknęła drzwi. Poinformowałem ochroniarza że dzwonię na policję jeżeli będą mnie w tym sklepie więzić. Po chwili kasjerka wróciła z kierownikiem który stwierdził że banknot jest dobry ale słowo przepraszam nie padło. Więcej moja noga w sklepie NOMI nie stanęła.

  • Oceniono 31 razy 21

    Podejście do klienta w sklepach NOMI jest tak olewające , że człowiek traci ochotę tam kupować! Niby gdzieś się kręcą jacyś sprzedawcy ale jak chcesz kogoś o coś spytać to nie ma nikogo. A nawet jak kogoś złapiesz i zapytasz to ich fachowość jest na marnym poziomie. I żeby nie było że w jednym sklepie. Byłem w kilku róźnych Nomi i jest to samo.

  • Oceniono 19 razy 17

    Cóż... to było do przewidzenia. Ile może wytrzymać sieć sklepów z pustymi półkami?
    Robisz remont -> masz listę zakupów (bo remont to zazwyczaj więcej zakupów). Co z tego, że dwie rzeczy w NOMI są tańsze, skoro pozostałych pięciu nie mają wcale? Musisz pojechać do innego sklepu -> czas i koszty. Już lepiej od razu pojechać tam, gdzie kupisz wszystko od ręki, nawet jeśli te dwie pozycje będą tam o 5% droższe.
    Praktiker już dawno upadłby z hukiem, gdyby nie pomoc z "centrali". NOMI na takową liczyć nie mogła i wystarczyły dwa lata spowolnienia / kryzysu, żeby wyciągnąć kopyta :(
    Szkoda ludzi, ale... rynek nie znosi próżni, sklepy pozostaną, tylko zmieni się właściciel. Ale obie centrale do redukcji :(

  • Oceniono 15 razy 11

    zawsze wydawali mi się badziewni ... z towarem ale i podejsciem do klienta - nigdy nie było sprzedawców albo towaru choćby takiego z reklam ich sklepu

  • Oceniono 13 razy 5

    dziwi mnie, że w ogóle tyle czasu udało im się funkcjonować, w moim mieście ceny nawet 2x wyższe niż u konkurencji lokalnej 500 m dalej :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX